Tegoroczne święta nie były dla mnie szczególnie dobre, niestety. No bo czy można wciąż cieszyć się świątecznym klimatem, mając na ramieniu oddech dentysty (u którego, swoją drogą, spędziłam w tym tygodniu więcej godzin niż przez całe swoje życie) a na głowie mnóstwo spraw do rozwiązania i pytań bez odpowiedzi? Marzec nie oszczędził mnie ani trochę, więc jestem bardziej niż szczęśliwa, że nareszcie się skończył. Jeśli Wam też coś ostatnio nie wyszło, mam coś w sam raz na osłodzenie życia. Moje ulubione ciasto 3bit, które całe szczęście nie wymaga dużych pokładów kulinarnych zdolności. Ostrzegam tylko, jest naprawdę słodkie. Po wizycie u dentysty raczej nie polecam.
SKŁADNIKI:
• herbatniki maślane, najlepiej te z 'ząbkami' - np. Leibniz czy petit beurre (ok. 7 paczek)
• puszka masy kajmakowej
• 750 ml mleka
• cukier
• 100 g miękkiego masła
• 600 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej + łyżka cukru pudru
• proszki budyniowe, śmietankowe lub waniliowe
Dno blachy o wymiarach 20 x 30 cm wykładamy papierem do pieczenia.
Na blasze układamy równo warstwę herbatników.
Następnie na herbatniki nakładamy masę kajmakową i rozprowadzamy łyżką.
Puszkę z masą kajmakową możemy włożyć na chwilę do gorącej wody aby łatwiej było ją rozprowadzić.
Układamy kolejną warstwę herbatników.
Ważnym etapem jest zrobienie budyniu. Proszki budyniowe należy wymieszać z 250 ml mleka oraz cukrem. Pozostałe 500 ml mleka musimy porządnie zagotować i wlewać mleko z budyniem cały czas mieszając. Gdy masa będzie gładka trzeba ją zagotować, a później zdjąć z ognia i ostudzić, mieszając co jakiś czas.
Masło ubijamy na puszystą pianę i dodajemy do niego stopniowo ostudzony budyń cały czas ubijając aż masa będzie jednolita i gładka. Gotowy budyń wylewamy na ciasto.
Przykrywamy budyń trzecią warstwą herbatników.
W oddzielnym naczyniu ubijamy na sztywną pianę kremówkę z dodatkiem cukru pudru. Następnie rozprowadzamy ją na cieście. Wierzch można posypać orzechami, startą czekoladą lub inną posypką. Odstawić do lodówki na 2-3 godziny.
Smacznego! Ciasto należy przechowywać w lodówce.
przepis pochodzi ze strony: kwestiasmaku i mojewypieki
fot. mama
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz