Odkąd pokochałam owoce morza, moimi ulubieńcami (zaraz obok sushi) pozostały krewetki. Za każdym razem gdy wracam do domu, liczę po cichu, że tata wpadnie na pomysł zaserwowania mi na powitanie przepysznych krewetek. Wbrew pozorom, ich przygotowanie jest całkiem proste i nie zajmuje dużo czasu. Chciałabym zaprezentować Wam dziś przepis na krewetki w cieście, oraz mały eksperyment autorstwa mojego taty, czyli jarmuż przyrządzony w ten sam sposób.
SKŁADNIKI:
• krewetki
• jarmuż
• mąka
• piwo
• olej
• proszek do pieczenia
lub soda oczyszczona
Rozmrażamy krewetki.
Aby zrobić ciasto do krewetek potrzebujemy 200 ml piwa. Dosypujemy do niego stopniowo mąkę i mieszamy. Musimy uzyskać taką konsystencję, jak podczas przygotowywania ciasta do naleśników. Dodajemy łyżeczkę proszku do pieczenia lub sody oczyszczonej.
Patelnię napełniamy olejem.
Krewetki obtaczamy w cieście i wrzucamy na głęboki olej. Smażymy w bardzo wysokiej temperaturze.
Gdy ciasto stwardnieje i się zarumieni możemy zacząć wyciągać krewetki.
Dokładnie tak samo postępujemy z liśćmi jarmużu.
Najpyszniejsze są skropione sokiem z cytryny. Pamiętajcie żeby nie zjadać ogonków. Smacznego!
Autorką zdjęć jest moja mama.
Pyszności muszę spróbować tego przepisu !
OdpowiedzUsuńNiestety nigdy nie jadłam krewetek, ale za to jadłam sushi i je polubiłam <3 Uważam, że każdy kto zasmakuje sushi będzie miał ochotę kolejny raz ich skosztować :D Bardzo fajny przepis. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się go wykorzystać :D
OdpowiedzUsuńhttp://inspirationforlife.byania.pl/
Wygląda pysznie! Zapraszam do nas www.dazzlingbookofstyle.blogspot.com
OdpowiedzUsuńWygląda apetycznie <3 ! Sama kiedyś spróbuje! Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń