źródło: we♥it
Zanim zaczęłam całą zabawę z przeprowadzką do nowego mieszkania, moja mama postanowiła przystosować mnie trochę do roli dojrzałej, odpowiedzialnej (najedzonej) studentki. Jako, że dotychczas udało mi się osiągnąć mistrzostwo tylko w robieniu jajecznicy i popcornu, postawiłyśmy na wypieki. Zostałam bezceremonialnie zagoniona do kuchni, dostałam w ręce fartuch, przepisy i odrobinę motywacji. Nie obyło się oczywiście bez błędów, pomyłek. załamanych rąk mamy i utraty wszelkiej nadziei.
CHIPSY Z JARMUŻU
Wiedzieliście, że chipsy mogą być NAPRAWDĘ zdrowe? Te z jarmużu, są zdecydowanie moimi ulubionymi. Idealna przekąska! Po tym jak je odkryłam, nie zdarza mi się już sięgać po sklepowe trujaki.
SKŁADNIKI:
• jarmuż (w paczkach, dostępny w sklepach, lub świeżo zerwany z działki mojej mamy ;))
• oliwa
• ulubione przyprawy (sól, pieprz, oregano, czarnuszka, papryka - wybór dowolny)
Jarmuż musimy dokładnie umyć i oddzielić listki od łodygi. Dobrze jest też podzielić go na mniejsze części, będą one bardziej chrupiące. Następnie skraplamy oliwą każdy listek. Można to zrobić palcami, ja używam do tego pędzelka do ciasta. Układamy chipsy na blasze, na którą wcześniej kładziemy papier do pieczenia. Wtedy możemy zaszaleć z przyprawami. Rozsypujemy równomiernie wybrane przyprawy na liście jarmużu i wkładamy blachę do piekarnika. Pieczemy liście przez ok. 10 minut w 150 stopniach. Liście dobrze jest co jakiś czas kontrolować, ponieważ można je łatwo przypalić. Szeleszczące, chrupiące i suche liście to znak, że są gotowe do zjedzenia. Smacznego!
CZEKOLADOWE BABECZKI Z BANANAMI
Która z nas nie kocha czekolady? Mogę sobie za każdym razem wmawiać, że jestem w stanie zjeść tylko jedną kostkę a resztę odłożyć na później. Wszystkie wiemy, że jest to równie niemożliwe jak znalezienie idealnego faceta. Jeśli Wy także cierpicie na syndrom Ciasteczkowego Potwora, polecam przepis na moje najulubieńsze, baaaardzo czekoladowe muffinki z bananami.
SKŁADNIKI:
• tabliczka gorzkiej czekolady Wedel (100 g) - ta jest zdecydowanie najlepszej jakości
• 100 g mąki pszennej
• 150 g cukru
• dwa banany, pokrojone na małe kawałki
• 2 jajka
• 100 g masła
• 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia (czuję się zobowiązana sprostować - 3/4 oznacza trzy/czwarte, nie trzy lub cztery łyżeczki... Czy istnieje ktoś poza mną, kto zinterpretowałby to w taki sposób?)
Na początek musimy rozpuścić czekoladę. Pół kostki masła wkładamy do garnuszka i podgrzewamy. Mieszamy do czasu aż masełko zacznie się rozpuszczać i dodajemy do niego (połamaną na kostki) tabliczkę czekolady. Mieszamy do uzyskania masy. Zdejmujemy roztopioną czekoladę z palnika i czekamy aż się ostudzi. Czekoladę wraz z resztą składników (poza bananami) wkładamy do miski i miksujemy na gładką masę. Dodajemy banany i delikatnie mieszamy łyżką. Następnie wlewamy masę do muffinkowych foremek, do 3/4 ich wysokości (najlepsze są w Empiku i Ikei, tych z Pepco nie polecam, rozpadają się). Pieczemy w temp. 180 stopni przez 25 minut. Po wyjęciu możemy je jeszcze posypać cukrem pudrem lub inną smaczną posypką, którą lubicie.
"RABARBERKAKA"
Pod tą intrygującą nazwą kryje się najprostsze i najszybsze do zrobienia ciasto z rabarbarem. Wypiek wywodzi się ze Szwecji i jest jednym z moich ulubionych! Dzięki niemu polubiłam rabarbar. Jeśli tak jak ja macie dwie lewe ręce do wszelkich kuchennych czynności, gwarantuję, to ciasto nie może się nie udać.
SKŁADNIKI:
• 400 g rabarbaru (dzięki Bogu za ogródek mamy)
• 150 ml cukru
• 100 g mąki pszennej
• 50 g zimnego masła
• 2 jajka
• cukier demerara (czyli jak dla mnie, po prostu brązowy)
Jajka z cukrem musimy ubić w mikserze na jasną, puszystą masę. Następnie dodajemy do niej przesianą mąkę i delikatnie mieszamy. Powstałą masę wlewamy do okrągłej formy (o ok. 22 cm średnicy) wyłożonej papierem do pieczenia, a na nią wykładamy obrany i pokrojony w kostki rabarbar. Na wierzch równomiernie rozkładamy cienkie płaty zimnego masła (najlepiej użyć do tego łopatki do krojenia sera). Całość posypujemy brązowym cukrem.
Ciasto pieczemy w 180 stopniach przez około 40 minut. Przed podaniem możemy je jeszcze udekorować cukrem pudrem lub bitą śmietaną.
Przepisy zaczerpnięte ze strony: mojewypieki.com
Przepisy zaczerpnięte ze strony: mojewypieki.com
_________________________________________
Później trzeba jeszcze posprzątać w kuchni ale skoro tak się napiekłam i narobiłam, zostawiłam to zadanie komuś innemu. Nikt się nie otruł, nikt nie wylądował w szpitalu, nikt nie pluł i nie marudził. A podobno nie umiem gotować!

Jejku jestem beznadziejna w kuchni ale te przepisy chyba mnie do niej zagonią! super posty <3 chyba zostanę na dłużej! :)
OdpowiedzUsuńhttp://hihania.blogspot.com
bardzo dziękuję! :)
Usuń